Nie będzie referendum ws. euro w Bułgarii.

O porażce inicjatywy na rzecz głosowania ws. przesunięcia o minimum 20 lat daty przystąpienia Bułgarii do strefy euro pisze Tomasz Synowiec.

Bułgarskie Zgromadzenie Narodowe odrzuciło wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odroczenia terminu przyjęcia waluty euro przez Bułgarię o co najmniej 20 lat, czyli do 2043 roku.

Obecny rząd Bułgarii został powołany przez partie Kontynuujmy Zmiany (PP) oraz Obywateli na rzecz europejskiego rozwoju Bułgarii (GERB) oraz ich koalicjantów.

Ugrupowania planowały przyjęcie waluty euro już w tym roku. Bułgaria nie spełnia jednak obecnie jednego z kryteriów konwergencji, czyli wymogów ekonomicznych, jakie musi spełniać państwo, żeby przyjąć walutę euro. Bułgaria planuje przyjąć euro w przyszłym roku.

Przyjęcie euro jest jednym z priorytetów obecnego rządu, którego powołanie przynajmniej na razie powstrzymało cykl przyśpieszonych wyborów w Bułgarii spowodowanych brakiem stabilnej większości. Koalicję na 18 miesięcy zawarły dwa największe zwalczające się obozy skupione wokół partii Kontynuujmy Zmiany i Obywateli na rzecz europejskiego rozwoju Bułgarii. Zgodnie z umową na 9 miesięcy premierem został Nikołaj Denkov z PP, po czym zastąpi go była komisarz europejska Maria Gabriel z GERB.

Planom przyjęcia euro sprzeciwia się nacjonalistyczna partia Odrodzenie. Zainicjowała ona zbiórkę podpisów przez obywateli. Zgodnie z bułgarskim prawem do zgłoszenia wniosku o organizację referendum potrzebne jest co najmniej 400 tysięcy podpisów. Nacjonaliści zebrali 470 tysięcy podpisów.

W piątek 7 lipca liczące 140 członków Zgromadzenie Narodowe stosunkiem 98 do 68 odrzuciło wniosek.

Opracował: Tomasz Synowiec. Fotografia Marcel Strauß za Unsplash.

NEWSLETTER

Chcesz otrzymać dostęp do platformy do głosowań, której premiera w najbliższych dniach? Zostańmy w kontakcie! Koniecznie zapisz się na newsletter! Śledź nas też na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube i TikToku.